Archiwum 24 maja 2017


DELL PDNM2 Baterie do laptopów dla DELL...
Autor: laptopowbateria | Kategorie: Baterie 
Tagi: baterie do notebooków dell   pdnm2   dell latitude e7470 e7270  
24 maja 2017, 11:28

Strona główna » Baterie do laptopów » Baterie do notebooków DELL » DELL PDNM2

PDNM2 - 37Wh 11.1V DELL PDNM2 kompatybilny bateria do DELL LATITUDE E7470 E7270 na laptopowbateria.plDELL PDNM2 Bateria z wysoka jakosc! 1 lata gwarancji i 30-dniowa gwarancja zwrotu pieniedzy dla naszych Klientów.

DELL PDNM2 bateria

Dedykowany do notebooków: DELL bateria do laptopa Pojemność: 37Wh Napięcie: 11.1V Nie.: # DEL2595 Typ: Bateria Li-Ion kolor : czarny

cena : 224.55 zł

Dodatkowe oznaczenia baterii:

579TY PDNM2

Pasuje do modeli:

DELL LATITUDE E7470 E7270

Jak sprawić, by DELL PDNM2 bateria twojego laptopa była zdrowa i szczęśliwa?

1. Pierwszy proces ładowania powinien wyglądać tak. Włóż DELL PDNM2 baterię do laptopa. Podłącz zasilacz do gniazda AC i ładuj do zgaśnięcia kontrolki ładowania, następnie odłącz ładowarkę i dopiero włącz komputer. Rozładuj go całkowicie aż do wyłączenia. Ten proces producent polecił zrobić 3 razy. Polecił również, że jeżeli chcemy usunąć PDNM2 baterię z laptopa i korzystać z samego zasilacza to należny baterię wyjąc zaraz po jej całkowitym naładowaniu. A co najważniejsze określił żywotność baterii na 300 ładowań (całkowitych).

2. Czy wyjmować DELL PDNM2 baterię kiedy laptopa używam na kablu? Można. Powinno to pomóc zachować baterię laptopa w dobrym stanie.

3. Baterie nie mogą się przegrzewać. Eksperci z DELL radzą, aby baterię wyjmować jeśli komputer ma pracować wpięty w stację dokującą lub z zewnętrznego zasilania ponad dwa tygodnie.

4. Kiedy i w jakich warunkach przechowywać?DELL twierdzi, że PDNM2 baterię litowo-jonową warto wyjąć kiedy naładowana jest mniej więcej do połowy - nie więcej - i odłożyć ją w suche miejsce o temperaturze pokojowej. żeby z baterii wycisnąć nie należy jej wciskać do lodówki ani kłaść na słońcu

5. Ważnym elementem układanki jest DELL zasilacz. W bolesnym uproszczeniu - dobry, cechujący się minimalnymi lub wręcz żadnymi wahnięciami napięcia nie wpływa negatywnie na baterię.

LENOVO 121500077 Baterie do laptopów dla...
Autor: laptopowbateria | Kategorie: Baterie 
Tagi: baterie do notebooków lenovo   121500077   lenovo thinkpad t430u  
24 maja 2017, 11:22

Strona główna » Baterie do laptopów » Baterie do notebooków LENOVO » LENOVO 121500077

Wszystkie nasze 121500077 baterie są fabrycznie nowe dlatego nie posiada efektu pamieci, temu możemy zaproponować konkurencyjne ceny , wysoka jakosc! 1 lata gwarancji i 30-dniowa gwarancja zwrotu pieniedzy dla naszych Klientów .

LENOVO 121500077 bateria

Dedykowany do notebooków: LENOVO bateria do laptopa Pojemność: 47wh/4.25Ah Napięcie: 11.1V Nie.: # LEN2598 Typ: Bateria Li-Ion kolor : czarny

cena : 261.22 zł

Dodatkowe oznaczenia baterii:

L11N3P51 L11S3P51 45N1090 45N1091 45N1089 45N1088 121500077

Pasuje do modeli:

Lenovo ThinkPad T430U Ultrabook

Jak sprawić, by LENOVO 121500077 bateria twojego laptopa była zdrowa i szczęśliwa?

1. Pierwszy proces ładowania powinien wyglądać tak. Włóż LENOVO 121500077 baterię do laptopa. Podłącz zasilacz do gniazda AC i ładuj do zgaśnięcia kontrolki ładowania, następnie odłącz ładowarkę i dopiero włącz komputer. Rozładuj go całkowicie aż do wyłączenia. Ten proces producent polecił zrobić 3 razy. Polecił również, że jeżeli chcemy usunąć 121500077 baterię z laptopa i korzystać z samego zasilacza to należny baterię wyjąc zaraz po jej całkowitym naładowaniu. A co najważniejsze określił żywotność baterii na 300 ładowań (całkowitych).

2. Czy wyjmować LENOVO 121500077 baterię kiedy laptopa używam na kablu? Można. Powinno to pomóc zachować baterię laptopa w dobrym stanie.

3. Baterie nie mogą się przegrzewać. Eksperci z LENOVO radzą, aby baterię wyjmować jeśli komputer ma pracować wpięty w stację dokującą lub z zewnętrznego zasilania ponad dwa tygodnie.

4. Kiedy i w jakich warunkach przechowywać?LENOVO twierdzi, że 121500077 baterię litowo-jonową warto wyjąć kiedy naładowana jest mniej więcej do połowy - nie więcej - i odłożyć ją w suche miejsce o temperaturze pokojowej. żeby z baterii wycisnąć nie należy jej wciskać do lodówki ani kłaść na słońcu

5. Ważnym elementem układanki jest LENOVO zasilacz. W bolesnym uproszczeniu - dobry, cechujący się minimalnymi lub wręcz żadnymi wahnięciami napięcia nie wpływa negatywnie na baterię.

Czy laptopy Huawei odniosą taki sam sukces...
Autor: laptopowbateria | Kategorie: Artykuł 
Tagi: artykuł   huawei   huawei czy warto   huawei laptopy   huawei matebook  
24 maja 2017, 11:21

Smartfony Huawei podbiły świat. Ale jakie są szanse firmy na to, by namieszać również na rynku laptopów? Nowe Matebooki jasno zdradzają cele i plany koncernu.

Historia smartfonowego działu Huawei mogłaby posłużyć jako baza scenariusza amerykańskiego filmu z gatunku "od zera do bohatera". W końcu jeszcze kilka lat temu mało kto traktował tę firmę poważnie, a teraz jest numerem 3 na świecie, numerem 2 w Polsce i jedynym producentem telefonów, który ma jakiekolwiek szanse na dogonienie Samsunga. Czy pokazane dziś przez Huawei notebooki i urządzenia 2 w 1 oznaczają, że ten chiński gigant chce w podobny sposób zawojować rynek laptopów?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto przyjrzeć się temu, jak Huawei zaczęło swoją przygodę z telefonami. Krótko mówiąc, początkowo ich główną zaletą miała być cena. Po zdobyciu odrobiny doświadczenia plany zrobiły się bardziej ambitne i Huawei stworzyło pierwszy flagowiec z prawdziwego zdarzenia - Ascenda P6. Jego zadaniem było wysłanie pewnej informacji - Huawei chciało być czymś więcej, niż tylko kolejną chińską marką, tonącą w morzu niemal nieodróżnialnych firm i firemek z dalekiego wschodu. Chciało być marką kojarzoną z klasyczną elegancją i nienaganną jakością wykonania. I przez kolejne lata Huawei konsekwentnie robiło wszystko, aby tak było, tworząc coraz bardziej dopracowane i stylowe telefony - nie szczędząc przy tym pieniędzy na specjalistów od marketingu, którzy od samego początku hołdowali lifestyle'owi, a nie magii liczb zrozumiałych tylko dla entuzjastów. I to był strzał w dziesiątkę.

Silna marka - sposób na uniknięcie "pułapki średniego dochodu"

Pułapka średniego dochodu to termin spędzający sen z oczu wielu polskim ekonomistom. Choć dotyczy on przede wszystkim budżetu i rozwoju całych państw, to podobne mechanizmy działają w świecie smartfonów - po okresie dynamicznych wzrostów i szybkiego rozwoju napędzanych niskimi cenami, przychodzi moment stagnacji, wynikający z tego, że wraz z rosnącym rozmiarem firmy, zaczynają rosnąć wewnętrzne koszty, przez co utrzymywanie najniższych cen staje się coraz trudniejsze. Inaczej mówiąc, w pewnym momencie zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie mógł zrobić to samo taniej i jeśli nie przygotujesz do tego czasu jakiejś alternatywnej strategii, to masz duży problem. Świadczy o tym chociażby obecna pozycja Lenovo i Xiaomi - niegdyś zajmujących miejsce na podium największych producentów smartfonów, a teraz mających duży problem z odkryciem się na nowo i powstrzymaniem spadających udziałów w rynku.

Po działaniach Huawei widać, że osoby odpowiedzialne za rozwój tej marki odrobiły pracę domową i wiedzą, jak ważna w przetrwaniu tego trudnego momentu przejściowego jest silna, rozpoznawalna marka. To dzięki niej klienci kupią kolejny telefon Huawei, nawet jeśli będzie trochę droższy od porównywalnej sprzętowo konkurencji. To dzięki niej możliwe jest sprzedawanie telefonów za więcej i zarabianie w ten sposób pieniędzy potrzebnych na dalszy rozwój i badania. Ba, zacznijmy od tego, że to właśnie dzięki niej jest możliwe zarabianie jakichkolwiek pieniędzy na smartfonach - coś, co do niedawna potrafili jedynie Samsung i Apple (tak, tak - LG, Sony, HTC, Lenovo są na minusie, a chińskie marki przeważnie oscylują w okolicach zera). Efekt uboczny? Huawei P10 Lite, choć nieznacznie lepszy od swojego poprzednika, startuje z o 200 złotych wyższą ceną, więc za wszystko - jak zwykle - muszą zapłacić klienci.

Huawei nie wchodzi na rynek notebooków po to, aby go zalać morzem taniochy

Wróćmy do notebooków. Wiele - w tym charakter zaprezentowanych dziś notebookowych nowości - pokazuje, że firma ta nie ma zamiaru bić się z Lenovo o pozycję laptopowego numeru 1, bo to by bardziej zaszkodziło marce, niż jej pomogło. Zresztą, bez odpowiedniego zaplecza i lat walki byłoby to bardzo trudne, bo Lenovo tnie wszelkiego rodzaju koszty po mistrzowsku i przebicie ceny ich notebooków byłoby nie lada wyczynem. Huawei zamiast tego woli być chińskim Apple i sprawić, aby posiadacze telefonu i zegarka Huawei mogli wyjąć w Starbucks'ie notebooka tej samej marki i nie czuć się nieswojo. Czy się uda? Nie jestem do końca przekonany, bo P10 pokazuje, że Huawei jest trochę za bardzo zapatrzone w Apple i nie do końca wyrosło z typowego chińskiego kopiowania innych.Ale jeśli Huawei uda się wykrzesać z siebie jeszcze trochę innowacyjności i odwagi, to choć  półki supermarketów nie zaczną się uginać od ciężaru notebooków Huawei, to stoliki wielkomiejskich kawiarenek - być może tak. A to właśnie na nich zarząd tego chińskiego giganta najbardziej chciałby widzieć swoje produkty.